Mishellanea 2 – Miasto

nr 2 (6),  maj 2007 – Miasto

Małgorzata Mostek

Zaczątek

Adam Gendźwiłł

Miasto i planowanie przestrzenne
w społecznej refleksji starożytnych Greków

Dominika Czerniawska

Przestrzeń społeczna miasta w fotografii

Wojciech Gadzała

Wizerunek miasta w Bladerunner Ridleya Scotta

Krzysztof Niewiadomski

“Down in the street makin’ all that noise”.
Szkic o poetyckich obrazach miasta
w piosenkach Toma Waitsa

Julia Balter

Miasto jako widowisko w doświadczeniu flaneura

Katarzyna Urbaniak

Intertekstualne gry z Dziennikiem Wacława Niżyńskiego.
Bóg Niżyński Piotra Tomaszuka i Henryk.Hamlet.Hospital.
Studium Teatralnego Piotra Borowskiego

Jan Czapliński

“Źle się dzieje w państwie duńskim”,
czyli nowy dramat o nowej rzeczywistości

Oktawian Kuc

Dialog Kościoła Katolickiego
z europejskimi instytucjami wspólnotowymi

Agnieszka Łyś

Obsesje religijne i reakcje na klęski elementarne
we Francji na przełomie X i XI w.

Paweł Figurski

Wygnania arian w kontekście soboru nicejskiego (325r.)

Henryk Grzegrzółka

Wspomnienia starego rolnika, żołnierza Drugiej Armii,
uczestnika walk wyzwoleńczych (część druga)

Arsenij Tarkowski
(przekład Beata Szulęcka)

* * * (Lato właśnie minęło…)

Agata Ludwikowska

Wiersze

Noty o autorach

x

“Mishellanea w internecie”

Jan Burzyński, Maciej Czeszewski

Upadłe sytuacje komunikacyjne.
Krótkie studium o dwóch tekstach

Agata Chełstowska

Przestrzeń warszawskiej Pragi. Głos artystów

Paweł Figurski

Wygnania duchownych i edykt Konstantyna Wielkiego -
metody przeciwdziałania kontrowersji ariańskiej
w kontekście soboru nicejskiego w Historiach Kościoła
Filostorgiusza, Sokratesa Scholastyka i Hermiasza Sozomena

Adam Puchalski

Prowincja, komunistyczne miasto i świat partyjnego dworu
w biografiach Slobodana Milošewicia, Eduarda Szewardnadze
i Leonida Kuczmy. Psychologiczne uwarunkowania
wydarzeń rewolucyjnych w Serbii, Gruzji i na Ukrainie
na przełomie XX i XXI wieku

Magdalena Zmysłowska

Społeczeństwo obywatelskie w Polsce – szanse i bariery

  1. Ashley Jaquez’s avatar

    Thanks for the awesome page, I loved reading it!

  2. Sari’s avatar

    wonderful points altogether, you just received a new reader. What could you suggest about your submit that you just made a few days in the past? Any sure?

  3. Artur’s avatar

    A ja, tak nieśmiało chciałbym trochę polemizować z Panią Magdaleną na temat tzw. “Społeczeństwa Obywatelskiego”, jakkolwiek tej definicji byśmy nie używali.
    Oczywiście, podobnie jak lepiej być piękną i bogatą, niż chorą i biedną, tak i w tym przypadku, można nieco wszystkie definicje “nieco naciągać”, żeby były ładniejsze, szersze, bardziej okrągłe i pojemne…
    W moim przekonaniu jednak, optymizm który wynika z konkluzji, całkiem sensownie poprowadzonej analizy, jest jednak nieco na wyrost. A może nawet nie tyle na wyrost, co po prostu powinien wynikać z nieco innych przesłanek. Otóż, to nie rozwój “społeczeństwa obywatelskiego” w ciągu kilku ostatnich dekad decyduje o tym, że ludzi potrafią się jednoczyć wokół ważnych idei. To raczej cecha ludzka, a w przypadku Polaków akurat, nawet wręcz narodowa. Mamy specyficzną umiejętność łączenia sił w sytuacjach zagrożenia, albo wszędzie tam, gdzie można zaprotestować i coś przy okazji “ugrać”.
    I to jest standard. Nie ważne, czy te działania wyglądają profesjonalnie, czy są zupełnie “od czapy”, to patrząc wstecz wyraźnie widać, że wspólne inicjatywy potrafią jednoczyć grupy niekoniecznie na poziomie narodu. Przecież akcje związkowców, działkowców, spółdzielców i wiele innych niekoniecznie zinstytucjonalizownanych nawet w niewielkim stopniu, jest i była zawsze duża ilość. Z jakością bywało różnie. Nie ma co lakierować rzeczywistości.
    Fakty są takie, że ludzie zawsze będą się łączyli i tworzyli wspólne inicjatywy, nie zawsze “z”, ale często właśnie “obok”, a nawet przeciw instytucjom, zwłaszcza państwowym. To jest oczywista oczywistość, cytując klasyka. <a href="https://indigohomespa.com/pl,nails,lakiery-do-paznokci.html"Naturalne kolory , to nie tylko czerń i biel, bo tutaj nic nie jest czarno-białe, ani monochromatyczne. Można nawet powiedzieć, że koloryt społeczny, jest nieprzewidywalny. Czasem będzie tworzył piękne, wspólne akcje zbieżne z polityką państwa i jego organizacji, a czasem będzie ewidentnie “na kontrze”.
    Ale przecież trudno stawiać zarzut, że społeczeństwo jest nieobywatelskie, ponieważ akurat inicjatywą jest zatrzymanie 6-latków rok dłużej w przedszkolu, czy zwiększenie możliwości edukacji pozaszkolnej, jeśli akurat nie idzie to po linii polityki rządu. To także są przejawy działań pro-społecznych, choć nie koniecznie akceptowanych ogólnie.

  4. nike tn pas cher’s avatar

    play to get a tense stage. With stewards initially keeping their distance, the visitors No 12 shirt decided enough was enough and tackled the intruder,

  5. christian louboutin’s avatar

    christian louboutin sneakers